piątek, 27 listopada 2015

Kapsułki piorące Vizir GO Pods - recenzja

Miałam przyjemność być Ambasadorką EverydayMe i dostać się do testów Kapsułek piorących Vizir GO Pods.

Kapsułka do prania Vizir GO Pods jest uniwersalna i może być stosowana zarówno do prania białego jak i do kolorowego. Jedna mała kapsułka wypierze 5 kg ubrań.



Stosowanie kapsułki jest bardzo proste i wygodne wystarczy włożyć ją do pustego bębna, na nią ułożyć pranie i włączyć wybrany program.


Dzięki kapsułkom nasze dozowniki na proszek i płyn do płukania tkanin pozostają czyste.




Kapsułka łatwo się rozpuszcza i szybko zaczyna działać. Kapsułki Vizir GO Pods mają potrójne działanie: piorą, usuwają zabrudzenia i nadają blask tkaninom.


Jestem zadowolona z działania kapsułek. Poradziły sobie z każdą plamą. Ubrania mają ładny zapach i nie trzeba dodatkowo używać płynu do zmiękczania tkanin. Kolory po praniu są piękne i żywe. Kolejny plus kapsułek to taki, że zapakowane są w zgrabne, małe pudełko i zajmują niewiele miejsca w łazience. Opakowanie jest estetyczne i praktyczne. Największy plus dla kapsułek za to, że nie trzeba kupować proszku do rzeczy białych osobno i kolorowych osobno, wszystko można wyprać jedną kapsułką.



Jedyny mały minus to taki, że do tej pory ubranka dziewczynek prałam w osobnym proszku i postanowiłam, że spróbuję wyprać ich rzeczy w kapsułkach, no i niestety młodsza córka dostała po nich jakiegoś uczulenia, więc wróciłam do prania ich rzeczy w poprzednim proszku. Spróbuję kiedyś znowu kapsułek jak będą troszkę starsze.

Kapsułki Vizir GO Pods zrobiły na mnie dobre wrażenie, jestem z nich zadowolona i polecam każdemu :)



Tak wyglądała paczka ambasadorska :)







środa, 25 listopada 2015

Tata testuje Szczoteczkę soniczną Philips Sonicare DiamondClean HX9332/04

Relacja taty z testowania szczoteczki sonicznej Philips Sonicare DiamondClean HX9332/04

Do tej pory używałem szczoteczki manualnej i często się zastanawiałem, czy faktycznie te szczoteczki soniczne są takie dobre? Znalazłem odpowiedź na moje pytanie, one nie są dobre, one są po prostu rewelacyjne!

Otrzymałem mój zestaw, w skład którego wchodzi: szczoteczka soniczna, dwie końcówki szczoteczki (standardowa i mini),szklanka do ładowania, etui i kabel USB. Od razu go rozpakowałem i wszystko obejrzałem dokładnie, a następnie zabrałem się za instrukcję obsługi, aby wszystko zrobić jak należy. Po spożyciu posiłku udałem się na szczotkowanie. Cóż mogę powiedzieć, niebo a ziemia w porównaniu z moją starą manualną szczoteczką. Pierwsze uczucie było może troszkę dziwne, gdyż nigdy jeszcze nie miałem do czynienia ze szczoteczką soniczną, ale już następne spoko. Człowiek szybko się przyzwyczaja do luksusów. Szczotkowanie jest proste i przyjemne, nie raz mi się zdarzyło uderzyć w dziąsło zwykłą szczoteczką, a teraz takiego ryzyka nie ma.

Używam szczoteczki sonicznej Philips Sonicare DiamondClean HX9332/04 od około 3 tygodni i muszę przyznać, że efekt jest widoczny gołym okiem. Moje zęby w dużym stopniu wybielały i myślę, że jeszcze kilka tygodni i będą bielutkie. Do tej pory myłem zęby i do końca nie zwracałem ile czasu poświęcam na tę czynność, czy szczotkuję zęby wystarczająco długo i dobrze. Przyznam szczerze, że nie chodziłem z zegarkiem do łazienki i nie odmierzałem wymaganych (przynajmniej) 2 minut na mycie. W zależności ile miałem czasu tyle myłem zęby. Od czasu, gdy w mojej łazience zawitała szczoteczka soniczna Philips, mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że moje zęby są myte przez tyle czasu ile tego potrzebują. W bardzo prosty i szybki sposób można założyć końcówkę na szczoteczkę, następnie na szczoteczkę nakładam pastę i włączam odpowiedni tryb szczotkowania, którym chcę w danym momencie umyć zęby. Szczoteczka jest tak zaprojektowana, że informuje co 30 sekund, że trzeba zmienić dany zakres mycia zębów, a po zakończeniu sama się wyłącza.

Szczoteczka ma 5 rożnych trybów szczotkowania:
- Clean, czyli czyszczenie, czas szczotkowania 2 min.
- White, czyli wybielanie, czas szczotkowania trwa 2:30 min.
- Polish, czyli polerowanie, czas szczotkowania 1 min.
- Gum Care, czyli pielęgnacja dziąseł, czas szczotkowania 3 min.
- Sensitive, łagodny tryb, czas szczotkowania 2 min.

Szczoteczka bardzo ładnie się prezentuje i idealnie pasuje do mojej łazienki, piękna biel komponuje się rewelacyjnie. Szczoteczka jest lekka, idealnie pasuje do ręki i jest bardzo wygodna w użyciu.  Pracuje bardzo cichutko i nie przeszkadza i nie budzi dzieci podczas snu.

Ładowanie szczoteczki jest bardzo proste. Szczoteczka ładuje się sama wystarczy  włożyć ją do szklanki i włączyć do prądu, to jeden sposób ładowania, lub można naładować szczoteczkę przez etui dzięki podłączeniu kabla USB. Dzięki takim możliwościom ładowania szczoteczkę można naładować w każdym miejscu i spokojnie można ją zabrać ze sobą w każdą podróż. Do tej pory szczoteczkę ładowałam jeden raz, a używamy jej codziennie razem z żoną, gdyż jej również przypadła bardzo do gustu.

Szczoteczka soniczna Philips jest rewelacyjna i ma same plusy, a najważniejsze to takie, że już po trzech tygodniach mycia nią moje zęby są o dużo bielsze i mają lekki połysk. No dobra ma jeden malutki minus – cenę, ale jest warta tej ceny, w taki produkt można, a nawet trzeba zainwestować. Piękne zęby to nasza wizytówka, więc warto dbać o nie jak najlepiej. Na zakup tej szczoteczki powinien się zdecydować każdy co nie poświęcał do tej pory odpowiedniego czasu na szczotkowanie zębów, ten co powinien zadbać o bielsze zęby, no co tu się rozpisywać, powinien ją mieć każdy bez wyjątku.


Chciałem sobie przypomnieć jak się myło szczoteczką manualną i było to moje ostatnie nią mycie. Włosie jest zbyt twarde i tylko podrażniło moje zęby i dziąsła. Już nigdy jej nie użyję, bo to tak jakbym miał się przesiąść z powrotem z mojego obecnego samochodu do Fiata 126, a jak wiadomo nikt takiej zamiany by nie zniósł. Powiem tylko tyle, szczoteczka soniczna Philips zostaje ze mną już na zawsze!







czwartek, 10 września 2015

Wygrana w konkursie Dumel

W konkursie "Rozśpiewany Dumel" udało nam się wygrać piękne ptaszki Digi Birds. Dziewczynki są nimi zachwycone, wystarczy zagwizdać, a ptaszki pięknie śpiewają solo lub w chórze.

Dumel często organizuje różne konkursy, więc warto to nich zaglądać :)









Amelka postanowiła sprawdzić jak smakują ;)


czwartek, 27 sierpnia 2015

Nagroda z wygranego konkursu

Piękny komplet składający się z apaszki i opaski wygrałyśmy w konkursie na blogu Kalejdoskop codzienności, gdzie naszą nagrodę sponsorowała Nika szyje. Jeszcze raz dziękujemy za wygraną :)
Serdecznie polecam i zachęcam do polubienia.






środa, 19 sierpnia 2015

Testowanie: Kubek Philips Avent ze słomką SCF760/00

Bardzo dziękujemy Philips Avent za możliwość testowania kubka ze słomką SCF760/00. Co prawda jest on przeznaczony dla dzieci powyżej 12 miesiąca życia, ale gdy zobaczyła go moja młodsza córka jak jej starsza siostra z niego pije, to zaczęła się na jego widok trząść z radości. Pomyślałam sobie ma w sumie 7 miesięcy i możemy spróbować jak jej pójdzie. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu kubek okazał się odpowiedni i dla niej. Obie córki piją z niego bardzo ładnie, nic im się nie wylewa. Kubek można w bardzo łatwy sposób zamknąć i schować rurkę, aby się nie ubrudziła dzięki nakrętce. Kubek jest przezroczysty i ma podziałkę, więc łatwo można sprawdzić ile dziecko wypiło. Kubeczek towarzyszy nam w domu, na spacerach oraz zabieramy go w podróże.

Zalety kubka:
- uczy samodzielności,
- łatwa wymiana rurki na nową,
- nakrętka, aby ochronić rurkę przed ubrudzeniem,
- praktyczny,
- ładny,
- lekki,
- nietłukący,
- dziecko może pić bez unoszenia kubka do góry,
- jest przezroczysty i widać ile dziecko wypiło,
- miękka silikonowa słomka,
-  odporny na uszkodzenia,
- stabilna podstawa, kubek nie przewraca się,
- nieścieralny nadruk.

Wady kubka:
- brak możliwości rozkręcenia nakrętki, aby umyć część obrotową, która chowa słomkę,
- brak uchwytów, aby dziecko miało łatwiej go utrzymać w rączkach,
- zbierający się osad w rurce nie jest możliwy, aby go wymyć.


U nas kubek ze słomką Philips Avent spisał się na medal. Starsza córka w końcu nauczyła się samodzielnego picia, a młodsza też zaczęła próbować czegoś innego niż butelka i to z wielkim sukcesem. 













piątek, 24 lipca 2015

Społeczność TRND


Zapraszam do zarejestrowania się do społeczności TRND
TRND to społeczność marketingowa jedna z największych na świecie, która daje możliwość uczestnictwa w różnych projektach marketingowych różnych produktów i marek.
Będąc ambasadorem marki można ją testować, następnie dzielić się próbkami ze znajomymi, wyrazić swoją opinię i tym sposobem oddziaływać na strategię firm i producentów.

Ja jestem zapisana, biorę udział już w drugim projekcie i bardzo polecam!


Obecnie biorę udział w projekcie ERV, który dotyczy ubezpieczenia w podróży. Warto poczytać na ten temat na stronie  http://www.trnd.com/pl/projekty/erv/realizacja-projektu gdzie można wiele ciekawych rzeczy się dowiedzieć. Są wakacje dużo z nas wyjeżdża, więc lektura godna poświęcenia uwagi.


Trwają zapisy do projektu Pampers i mam nadzieję, że uda nam się dostać :)



czwartek, 23 lipca 2015

Paczka od HiPP

Dziękujemy bardzo HiPP za paczuszkę, którą otrzymałyśmy :)


Zapraszam do zarejestrowania się na stronie HiPP i zapisanie do "Klubu mojego Maluszka".
Dzięki tej rejestracji HiPP przesyła w 4 oraz w 8 miesiącu życia dziecka bezpłatne paczki z produktami do wypróbowania, porady żywieniowe oraz kupony rabatowe.

Oto nasza paczuszka :)



środa, 15 lipca 2015

Testowanie: Smoczek NUK Classic

Mamy przyjemność testować smoczek firmy NUK. Oliwce spodobał się od razu, jak go tylko zobaczyła. Musiałam go szybko wyparzyć i jej dać. Pooglądała, włożyła do buźki i od tej pory stary smoczek poszedł w odstawkę i używa tylko nowego.

Smoczek NUK:
  • anatomiczny kształt,
  • anatomicznie ukształtowana tarczka,
  • posiada system odpowietrzania NUK Air System,
  • modne, ładne wzornictwo,
  • kształt smoczka przypomina kształt piersi matki,  
  • zwężona szyjka pozwala na zamknięcie ust wokół smoczka,
  • osłonka na smoczek,
  • smoczek dopasowany do kształtu jamy ustnej,
  • silikonowy lub lateksowy,
  • trzy rozmiary: rozmiar 1 (0-6 miesięcy), rozmiar 2 (6-18 miesięcy), rozmiar 3 (18-36 miesięcy)

Oliwka od urodzenia używa smoczków tylko firmy NUK - bardzo je lubi i na pewno nie zamieni na żadne inne!










wtorek, 14 lipca 2015

Testowanie: Laktator elektroniczny LOVI Prolactis - LOVI

Dzięki firmie LOVI mogłam testować laktator elektroniczny LOVI Prolactis. Wcześniej posiadałam laktator elektroniczny firmy Medela, ale nie byłam z niego zadowolona i nabyłam laktator ręczny z firmy Canpol. Korzystałam z niego do czasu, aż nie pojawił się u mnie laktator LOVI i wtedy moje życie się odmieniło. Laktator elektroniczny LOVI przeszedł moje oczekiwania, bardzo ale to bardzo mnie zaskoczył oczywiście pozytywnie. Ściąganie z nim pokarmu to czysta przyjemność, od tej pory pokarm mogę ściągnąć w dużo krótszym czasie i na dodatek więcej niż laktatorem ręcznym.

Laktoator elektroniczny LOVI Prolactis ma same zalety: można dostosować do siebie siłę ssania,
  • posiada duży czytelny wyświetlacz,
  • można zrobić z niego laktator ręczny i zabrać ze sobą do szpitala,
  • ma duży czytelny wyświetlacz,
  • posiada nakładkę masującą,
  • w zestawie części zamienne,
  • wygodna torba do przechowania,
  • zasilanie prądem lub bateriami,
  • łatwy w utrzymaniu czystości,
  • bezbolesne ściąganie pokarmu,
  • łatwy w obsłudze,
  • wkładki laktacyjne w zestawie,
  • odliczanie czasu odciągania pokarmu,
  • szybko odciąga mleko,
  • estetyczny wygląd,
  • solidnie wykonany,
  • ściąganie rozpoczyna się od 2 minutowej stymulacji, po czym automatycznie przechodzi w aktywne ssanie,
  • cicha praca, spokojnie mogę ściągać pokarm, gdy córka śpi i nie budzi jej to.

Żałuję, że mój pierwszy zakup laktatora, to nie był laktoator elektroniczny LOVI Prolactis. Nie musiałabym się męczyć z odciąganiem, tylko robić to z przyjemnością. Dlatego polecam go każdej mamie, a na pewno będzie z niego zadowolona tak jak ja.

Zapraszam i polecam forum http://lovi.pl gdzie można testować różne rzeczy.