środa, 22 marca 2017

Kampania NOZITIX! Katar nam nie straszny!

     Dzięki Grupie Adamed i AG Gordo miałam przyjemność uczestniczyć w kampanii NOZITIX jako jedna ze 150 Liderek Opinii. "Paczka Pełna Zmysłów" do nas trafiła w najbardziej odpowiednim momencie, gdyż obie córki od 2 dni zmagały się z katarem.




Najpierw może napiszę co było w tym niezwykłym pudełku, które do nas dotarło:
- Spray do nosa NOZITIX - aż 3 sztuki, jedna dla nas i dwie dla naszych przyjaciół  
- ulotka – 6 sztuk, do poczytania dla znajomych
- kieliszki – 3 sztuki, aby móc przetestować spray i zobaczyć, że po zaaplikowaniu nie spływa tylko przylega do gładkich ścianek kieliszka
- chusteczki – przed zastosowaniem preparatu, należy wcześniej oczyścić nos
- ogrzewacz – do ogrzania zmarzniętych rączek dziecka
- kolorowanka –jej zadaniem jest odwrócić uwagę dziecka, od choroby i dostarczyć mu zabawy.


Test potwierdzony, spray nie spływa po śliskich ściankach kieliszka



     Od razu jak tylko kurier u nas zawitał z przesyłką, otworzyłyśmy ją i zabrałyśmy się za testowanie. Postąpiłyśmy zgodnie ze wskazówkami, a mianowicie najpierw oczyściłyśmy noski, a następnie do każdej dziurki zaaplikowałyśmy preparat. Dziewczynki katar męczył mocno, więc stosowałyśmy spray 3 razy dziennie jedną dawkę do każdego otworu nosowego. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu już po dwóch dniach było dużo lepiej. Dziewczynkom łatwiej się oddychało i katar już ich tak bardzo nie męczył. Jeszcze większe zdziwienie ogarnęło mnie gdy po czterech dniach stosowania katar ustąpił. Do tej pory borykałyśmy się z katarem do 14 dni zazwyczaj i jakoś nie chciał wcześniej ustąpić. Stosowałyśmy różne preparaty, ale żaden z nich nie był tak skuteczny jak NOZITIX.

Nawet lalka została wyleczona ;)



NOZITIX zawiera kombinacje olejów naturalnych oraz kwas glicyryzynowy, które mają działanie ściągające i obkurczające na śluzówkę nosa. Dodatkowo w skład preparatu wchodzi laktoferyna, która wspomaga siły obronne organizmu. Witamina E pełni rolę przeciwutleniacza i chroni błony śluzowe przed uszkodzeniem i wspomaga gojenie ran. Dzięki naturalnym składnikom NOZITIX można używać przez 14 dni co zapewnia 100% skuteczność.

Tiksotropowe właściwości preparatu gwarantują, że równomierne rozprowadzenie oraz to, że spray nie spłynie tylko będzie miał długi kontakt ze śluzówką nosa.  Ochrona i nawilżenie jest dużo bardziej skuteczniejsza niż w przypadku jakichkolwiek innych kropli do nosa.

NOZITIX można stosować w przypadku:
- suchości oraz podrażnienia błony śluzowej nosa
- kataru
- nieżytu i stanu zapalnego
- infekcji nosa o podłożu wirusowym i bakteryjnym.

Stosowanie:
- dzieci od 3 do 12 roku życia: 1 dawka do każdego otworu nosowe 2-3 razy dziennie
- dorośli i dzieci powyżej 12 roku życia:  1 dawka do każdego otworu nosowe 3-4 razy dziennie

Opakowanie zawiera aż 200 pojedynczych dawek i można je wykorzystać w ciągu 6 miesięcy od pierwszego użycia, czyli tak naprawdę wystarczy na cały sezon.


Od kiedy zagościł w naszym domu NOZITIX już wiem, że katar nam nie straszny i szybko sobie z nim poradzimy. Skończyły się nasze nieprzespane noce, ciągłe podciąganie noskami przy katarze i ogólne złe samopoczucie, teraz wiemy, że aby szybko wrócić do zdrowia wystarczy mieć w pogotowiu NOZITIX. U nas spray sprawdził się rewelacyjnie, egzamin zdał na 5 +, dlatego polecamy go każdej mamie, aby mogła szybko i skutecznie pomóc swojemu dziecku. 

Moje zadowolone testerki :)


wtorek, 30 sierpnia 2016

Ambasadorka kosmetyków Le Petit Marseillais!

     Udało mi się dostać do fantastycznej kampanii i jako Ambasadorka mogłam wypróbować kosmetyki Le Petit Marseillais. Na kuriera z przesyłką nie trzeba było długo czekać, ogłoszenie wyników, potem mail, że paczka jest już pakowana i na drugi dzień już była u mnie.

Moja paczka ambasadorska składała się z:
- listu powitalnego, 
- przewodnika po świecie Le Petit Marseillais, 
- 3 wyjątkowych kosmetyków Le Petit Marseillais: Żel pod prysznic o zapachu Maliny i Piwonii, Pielęgnujący Balsam do mycia z Masłem Shea, Woskiem Pszczelim i Olejkiem Różanym oraz Pielęgnujący Krem do mycia z Masłem Shea i Akacją.
- próbek, aby obdarować nimi moje najbliższe koleżanki i przyjaciółki. 







     Próbki dla znajomych i przyjaciółek rozeszły się szybciutko jak świeże bułeczki i każda z obdarowanych przeze mnie osób oczywiście była bardzo zadowolona. 

     Moje kosmetyki równie szybko poszły w ruch, bo chciałam się przekonać na własnej skórze, czy mi spasują. 

     Zgodnie z tym o czym zapewnia nas producent kosmetyki delikatnie oczyszczają skórę, mają delikatnie aksamitną konsystencję, super się pienią i bardzo dobrze się nimi myje. Moja skóra po zastosowaniu jest miękka, nawilżona i odżywiona. Wspomnę jeszcze o czymś dla mnie bardzo ważnym, a mianowicie o zapachu, który jest świeży, owocowy i aromatyczny, który pobudza moje zmysły. Uwielbiam kosmetyki, które oczyszczą moją skórę, nawilżą jednocześnie pozostawiając na dłużej piękny zapach. 

     Bardzo podoba mi się szata graficzna kosmetyków Le Petit Marseillais, a do tego mają duży wybór, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Opakowania są praktyczne i schludne, większe i mniejsze, więc gdy gdzieś wyjeżdżamy można zabrać ze sobą mniejszy żel, a nie taszczyć duży i ciężki.


Obecne promocje na kosmetyki Le Petit Marseillais:
Od 29 sierpnia – kup dowolny żel pod prysznic Le Petit Marseillais 250 ml w sklepach Biedronka, a drugi otrzymasz w promocyjnej cenie!
Od 30 sierpnia do 12 września – dowolny żel pod prysznic Le Petit Marseillais 250 ml w sklepach Selgros, a drugi o tej samej pojemności dostaniesz gratis!
Od 1 do 31 sierpnia - promocja na wszystkie żele pd prysznic 400 ml w Tesco
Polecam na prawdę warto kupić!


czwartek, 21 lipca 2016

Testujemy Chusteczki Colour Catcher K2r od Rekomenduj.to

       Kolejny raz się szczęście do nas uśmiechnęło i tym razem testujemy Chusteczki Colour Catcher K2r od Rekomenduj.to :)

       Najpierw przyszła informacja, że udało nam się dostać do testowania, a potem szybciutko dotarła do nas paczka ambasadorska, którą wyglądała tak:






Paczka zawierała:
- list powitalny
- przewodnik Ambasadora
- 1 opakowanie chusteczek Colour Catcher K2r do testów 20 sztuk
- 15 opakowań chusteczek Colour Catcher K2r dla znajomych do testów po 10 sztuk
- 30 ulotek o produkcie





Chusteczki Colour Catcher K2r:
- zapobiegają zafarbowaniu ubrań
- umożliwiają pranie różnych kolorów
- sprawiają, że ubrania dłużej wyglądają jak nowe
- skracają czas poświęcony na sortowanie ubrań
- ograniczają liczbę prań


       Sposób użycia chusteczek jest bardzo prosty, gdyż wystarczy umieścić chusteczkę w bębnie pralki przed włożeniem prania. Następnie dodać środek do prania i uruchomić pralkę. Po zakończeniu prania wyjąć chusteczkę i zobaczyć w jak prosty sposób "złapała kolor".







       Chusteczki Colour Catcher K2r uważam za bardzo pomocną rzecz w domu. Odkąd się u nas pojawiły przestałam segregować pranie, gdyż jestem spokojna, że podczas prania dzięki chusteczkom nic mi się nie pofarbuje. Oczywiście tych rzeczy, które wiem, że bardzo farbują nie wkładam z resztą do pralki, gdyż nie chcę kusić losu. Chusteczka Colour Catcher K2r podczas prania przyciąga do siebie uwalniane podczas prania barwniki oraz brud, zapewniając 100% ochrony praniu. 

       Chusteczki Colour Catcher dostępne są w opakowaniach po 10 i 20 sztuk. Do wyboru mamy Chusteczki Colour Catcher lub Chusteczki Intensive White. Cena chusteczek jest przystępna i kształtuje się w granicach od 17 zł do 20 zł, nie jest to duża kwota, a chusteczki na prawdę są jej godne. 



wtorek, 19 lipca 2016

Testowanie Pampers Active Baby-Dry z 3 chłonnymi kanalikami

      Szczęście się znów do nas uśmiechnęło i tym razem testujemy nowe Pampers Active Baby-Dry z 3 chłonnymi kanalikami, a to dzięki uprzejmości TRND.

      Bardzo się ucieszyłam, gdy dostałam informację, że jesteśmy gronie jednymi z 1 000 osób, miło jest być wyróżnionym :)


Bardzo szybko dotarła do nas paczka, a w niej:
- 1 opakowanie pieluszek Pampers Acitve Baby-Dry (58szt.)
- przewodnik projektu
- książeczka "Twoje badanie opinii"
- 15 próbek z dwiema pieluszkami Pampers Acitve Baby-Dry do rozdania
- 10 dodatkowych ulotek.


Cała paczka wyglądała tak:








Zaraz w tym samym dniu zabrałyśmy się do testowania :)



      Spokojny sen mojego dziecka jest dla mnie bardzo ważny, zresztą jak dla każdej matki. Zdrowy sen wspomaga rozwój, sprawia, że dziecko budzi się w dobrym nastroju, chce poznawać otaczający go świat i jest zainteresowane otoczeniem. Wilgotna pieluszka zakłóca spokojny wypoczynek dziecka i negatywnie wpływa na jakość snu.

      Nowe pieluszki Pampers mają trzy chłonne kanaliki, które równomiernie rozprowadzają wilgoć, dzięki czemu zmniejszają efekt pełnej i mokre pieluszki. Materiał, który znajduje się w kanalikach wchłania wilgoć i zapobiega jej wydostaniu się na zewnątrz. Kanaliki znajdujące się w pieluszkach są wypełnione mikroperełkami nowej generacji, które wchłaniają do 30 razy więcej wilgoci, niż same ważą.

Nowe pieluszki Pampers Active Baby-Dry posiadają:
- elastyczne boczki, które idealnie dopasowują się do kształtów ciała dziecka
- 3 chłonne kanaliki, które pomagają rozprowadzić równomiernie wilgoć wewnątrz pieluszki
- chłonne mikroperełki, które wchłaniają 30 razy więcej wilgoci, niż same ważą
- oddychający materiał, mikropory zapewniają odpowiednią cyrkulację powietrza, by skóra była sucha
- specjalną szybkoschnącą warstwę, która ma kontakt ze skórą dziecka i jest zaprojektowana tak, aby wchłaniać wilgoć i jak najszybciej wysychać
- miękką powłoczkę, , która jest bardzo delikatna i zapewnia dziecku niezwykły komfort.


Razem z Amelką zauważyłyśmy różnicę już przy pierwszym użyciu nowej pieluszki Pampers Active Baby-Dry. Córka spała całą noc spokojnie i się nie budziła, jej pupa po przebudzeniu była sucha, na ustach od razu po przebudzeniu zawitał uśmiech i było widać, że jej snu nic nie zakłócało. Odkąd zawitały w naszym domu nowe pieluszki Pampers nasze poranki są radosne i pełne szczęścia :)


środa, 22 czerwca 2016

Allerco - ochronny krem przeciw odparzeniom oraz emulsja do kąpieli

     Dzięki Streetcom mam przyjemność uczestniczyć w kampanii Allerco i razem z córkami testować preparaty emolientowe. Do tej pory nie słyszałam o tej marce i bardzo chciałam wziąć udział w testach, aby ją poznać i jak widać marzenia czasem się spełniają, tylko mocno trzeba w nie wierzyć :)

     Bardzo się ucieszyłam, gdy otrzymałam Paczkę Ambasadorską, a w niej ochronny krem przeciw odparzeniom i emulsję do kąpieli dla moich dzieci oraz 12 przygotowanych paczuszek dla moich znajomych.





     W składzie kosmetyków allerco oprócz specjalnie dobranych emolientów znajdziemy aktywną cząsteczkę pochodzenia witaminowego, która chroni skórę naszego dziecka przed powstaniem podrażnień oraz ochrania naskórek i jest nią Molekuła REGEN7. Molekuła REGEN7 to substancja naturalna, fizjologiczna oraz pochodzenia witaminowego. 


Krem ochronny przeciw odparzeniom allerco



Działanie:
  • wspomaga i przyspiesza regenerację naskórka
  • chroni przed odparzeniami i zaczerwienieniami
  • działa kojąco
  • natłuszcza i nawilża skórę
  • zmniejsza suchość i szorstkość skóry
  • przywraca skórze naturalną równowagę

     Gdy tylko otrzymałam paczkę od razu zabrałyśmy się za testy. Amelka miała mocno odparzoną pupę i już od dwóch dni z nią walczyłyśmy, niestety bezskutecznie :( Stwierdziłam, że przecież to jest najlepszy moment, aby przetestować krem przeciw odparzeniom i muszę przyznać, że u nas zdał egzamin na 6. Już na następny dzień odparzenia były o wiele mniejsze, a po trzech dniach stosowania nie było widać, że były jakiekolwiek problemy z odparzeniem pupy. Przyznam szczerze, że nie wierzyła, że tak szybko jakikolwiek krem jest w stanie poradzić sobie z odparzeniem, ale jest allerco i jest on u mnie numerem 1 na odparzenia.



Emulsja do kąpieli allerco



Działanie:
  • nawilża skórę
  • łagodnie oczyszcza skórę
  • likwiduje nadmierne złuszczanie się naskórka
  • działa ochronnie
  • zmniejsza szorstkość i suchość skóry
  • zmniejsza skłonność do powstania podrażnień
  • utrzymuje prawidłową wilgotność skóry

     W dniu otrzymania przesyłki od razu przetestowałyśmy również emulsję do kąpieli. Od czasu jak zaczęłyśmy stosować emulsję allerco skóra moich dzieci jest nawilżona i zmniejszyły się zaczerwienienia i podrażnienia. Stosujemy emulsję od tej pory przy każdej kąpieli i przyznam, że skóra starszej córki nie jest tak szorstka jak była do tej pory. Poprawiła się znacznie kondycja jej skóry jest nawilżona i utrzymuje prawidłową wilgotność. 



     Przyznam szczerze, że u nas kosmetyki spisują się bardzo dobrze. Zarówno ja jak i moje córki jesteśmy z nich bardzo zadowolone. Kosmetyki z emolientami powinny prawidłowo natłuścić i nawilżyć skórę, łagodzić podrażnienia, dbać o naturalną warstwę lipidową naskórka oraz utrzymywać prawidłową wilgotność skóry i te wszystkie zadania spełniają kosmetyki allerco.



czwartek, 16 czerwca 2016

Tata testuje Golarkę Philips S5150/26

Żona planowała kupić mi prezent, którym miała być elektryczna golarka. Oboje zastanawialiśmy się, który produkt Philipsa wybrać, a Philips postanowił nas wyręczył i wybrał za nas sam. Udało mi się dostać do testów, radość była wielka. Oczekiwałem cierpliwie na kuriera, aż w końcu się doczekałem. Przyjechał z paczką powoli otworzyłem, żeby nic nie uszkodzić i wszystko rozłożyłem na stole, aby móc na spokojnie obejrzeć i poczytać informacje zawarte w załączonych dokumentach.

Golarka przyszła w ładnych pudełku, na którym są zdjęcia całego zestawu w skład którego wchodzi: golarka, trymer, etui podróżne, ładowarka oraz stacja czyszcząca. Wszystko prezentuje się rewelacyjnie. Obejrzałem dokładnie i pomyślałem sobie, skoro tyle czekałem to muszę ją od razu wypróbować. Jak pomyślałem tak zrobiłem. Włączyłem golarkę i myślę sobie no to po goleniu, bo idzie tak cicho, że pewnie zaraz się wyłączy, ale patrzę na nią, przyglądam się uważnie i dochodzę do wniosku, że ona po prostu jest taka cicha. Byłem w szoku i pomyślałem sobie super, będę się mógł golić nawet jak dzieci śpią i na pewno ich nie obudzę. Przyłożyłem golarkę do twarzy i zacząłem się golić. Golarka idealnie dopasowuje się do twarzy, nie trzeba robić żadnych kombinacji, aby ją użyć. Gdy skończyłem żona się do mnie przytuliła i powiedziała, że jeszcze tak gładkiej buzi nie miałem.

Hmmm zupełnie inaczej niż zwykłą jednorazową maszynką… lepiej… wygodniej… szybciej… bezpieczniej… Od pierwszego golenia po prostu się w niej zakochałem, co tu dużo mówić, golarka jest po prostu rewelacyjna pod każdym względem. Gdy tylko zabrałem ją do ręki, pomyślałem, ona po prostu jest stworzona dla mnie, jest idealnie wyprofilowana i bardzo dobrze się ją trzyma. Golarka posiada ostrza, które unoszą, a następnie ścinają zarówno krótkie jak i długie włosy, dzięki temu mogę się komfortowo ogolić. Posiada 3 głowice, które poruszają się w 5 kierunkach, co pozwala mi się szybko i dokładnie ogolić. Golarka jest bardzo wygodna w użytkowaniu po goleniu opłukałem ją pod bieżącą wodą, a następnie włożyłem do stacji czyszczącej i dzięki systemowi SmartClean, który sam czyści, smaruje, suszy i ładuje golarkę, golarka jest przez to cały czas jak nowa. W bazie znajduje się płyn czyszczący, który starcza na 3 miesiące czyszczenia golarki.

 W zestawie jest bardzo wygodne i praktyczne etui, który możemy użyć jak gdzieś wyjeżdżamy i możemy bezpiecznie zabrać ze sobą golarkę. Golarka jest bezprzewodowa i może działać prze 50 minut bez ładowania, więc spokojnie możemy ją zabrać do pracy i przed pracą się ogolić. Golarka posiada jednopoziomowy wskaźnik baterii i wskaźnik blokady podróżnej, dzięki któremu golarka może z nami bezpiecznie podróżować.  Do całego zestawu dołączony jest trymer, który pozwala na dokończenie stylizacji, można nim bezpiecznie podciąć wąsy lub brodę.

Jak dla mnie golarka ma same zalety:
- 5 kierunkowe głowice
- idealnie dopasowuje się do twarzy
- szybko i dokładnie goli
- można myć pod bieżącą wodą
- precyzyjny trymer
- system SmartClen, który czyści, konserwuje i ładuje
- ergonomiczny uchwyt maszynki
- lekka i wygodna w korzystaniu
- wygodne i praktyczne etui podróżne
- cicha praca
- 50 minutowa bezprzewodowa praca
- 1 poziomowy wskaźnik ładowania
- wskaźnik blokady podróżnej
- 2 letnia gwarancja


Ja już wiem, co jest dla mnie najlepsze! Golarka Philips zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Goląc się nią zastanawiam się jak to się stało, że do tej pory ja jej jeszcze nie miałem, dlaczego tak długo czekałem, ale jak się na coś długo czeka, to tym większa jest przyjemność, a ja to mogę potwierdzić. Dzięki tej golarce poznałem co to wygodne i przyjemne golenie oraz w końcu robię to z przyjemnością, a nie z przymusu. 







 














środa, 27 kwietnia 2016

Tata testuje Odkurzacz Philips Performer Active FC 8521/09

Zawsze myślałem odkurzacz, to odkurzacz do jego zadań należy odkurzyć dom, aby panował porządek. Podchodziłem do tego, że każdy działa na pewno tak samo. Do czasu, aż dostaliśmy z żoną odkurzacz jako prezent i wtedy moje dotychczasowe myślenie zmieniło się diametralnie. Od samego początku odkurzacz nas denerwował i żadne z nas nie chciało nim sprzątać.

Razem z żoną polubiliśmy odkurzanie odkąd pojawił się w naszym domu odkurzacz marki Philips Performer Active FC 8521/09. Jak tylko kurier dostarczył go do naszego domu, a była to godzina 21:00 rozpakowaliśmy go i chcieliśmy sprawdzić jak będzie się nim odkurzać. Szybko złożyliśmy odkurzacz i oboje go przetestowaliśmy na małej powierzchni i byliśmy pozytywnie zaskoczeni. To co do tej pory denerwowało nas w starym odkurzaczu, w odkurzaczu marki Philips nie ma o tym mowy.

Na drugi dzień było już odkurzanie całego domu i odkurzacz Philips spisał się na medal. Odkurzacz jest lżejszy niż nasz stary i żona nie ma problemu z przenoszeniem go. To co nas bardzo cieszy to rączka do przenoszenia, która bardzo ułatwia odkurzanie schodów, nasz stary odkurzacz nie posiadał takiej rączki i aby odkurzyć schody trzeba się było nieźle nagimnastykować. Kolejnym plusem jest to, że podczas odkurzania rura teleskopowa nie wypada sama z rury, tak jak to miało miejsce podczas używania naszego dotychczasowego odkurzacza. Często się zdarzało, że odkurzając rura teleskopowa wypadała i uderzała o płytki, bardzo baliśmy się aby się nie uszkodziły. Kolejny punkt dla Philipsa to długa rura teleskopowa, co jest wygodne dla osoby wysokiej, którą się fajnie i przyjemnie trzyma i co najważniejsze po odkurzaniu nie bolą plecy tak jak do tej pory. Porównując siłę ssania nasz odkurzacz miał problem z poradzeniem sobie odkurzenia dywanów, a Philips ma taką siłę ssania, że muszę uważać żeby dywanu nie wciągnęło. Kolejnym plusem dla odkurzacza Philips to długi kabel i już nie muszę co chwilę przepinać wtyczki do innego gniazdka. Jeśli chodzi o głośność podczas pracy to tu głośniej wychodzi nasz stary odkurzacz, ale przecież nie czym głośniejszy tym lepszy tylko ten który ciszej pracuje, więc znów Philips górą. Porównując dużą szczotkę w odkurzaczu marki Philips, a naszą ze starego odkurzacza, Philips wygrywa, stara szczotka jest dużo mniejsza i odkurzając obijała nam meble i rogi ścian, gdyż jest niezgrabna, z nową szczotką te problemy znikły, gdyż jej ergonomiczny kształt nie dopuszcza do takich incydentów. Odkurzacz Philips posiada cztery różne szczotki, dwie duże, którymi się wygodnie odkurza duże powierzchnie, trzecią małą, która idealnie poodkurza miejsca, gdzie nie mieści się duża szczotka oraz ssawkę, którą można łatwo posprzątać trudno dostępne i cienkie miejsca. Małą szczotką i ssawką można również w wygodny sposób posprzątać meble. Wymiana worka to nic trudnego, w końcu moja żona też nie ma z tym problemu, tak jak było do tej pory, że komora się tak ciężko otwierała, że żona nie miała siły, aby ją otworzyć.


Tak piszę po kolej i wyliczam w czym Philips jest lepszy od mojego starego odkurzacza i wychodzi na to, że we wszystkim. Wniosek jest prosty firma Philips wie, jak zrobić idealny odkurzacz, dopracowany w każdym calu. W końcu nie musimy się z żoną zmuszać wzajemnie do odkurzania, teraz robimy to oboje z miłą chęcią i przyjemnością. Ten odkurzacz odmienił nasze podejście do odkurzania, jeśli komuś zależy na dobrym odkurzaczu, przy którym odkurzanie to sama przyjemność to musi wybrać odkurzacz Philips Performer Active FC 8521/09, ten odkurzacz jest taki, że aż chce się nim sprzątać.





Amelka też testuje :)