Relacja taty z testowania szczoteczki sonicznej Philips Sonicare DiamondClean HX9332/04
Do tej pory używałem szczoteczki manualnej i często się
zastanawiałem, czy faktycznie te szczoteczki soniczne są takie dobre? Znalazłem
odpowiedź na moje pytanie, one nie są dobre, one są po prostu rewelacyjne!
Otrzymałem mój zestaw, w skład którego wchodzi: szczoteczka
soniczna, dwie końcówki szczoteczki (standardowa i mini),szklanka do ładowania,
etui i kabel USB. Od razu go rozpakowałem i wszystko obejrzałem dokładnie, a
następnie zabrałem się za instrukcję obsługi, aby wszystko zrobić jak należy.
Po spożyciu posiłku udałem się na szczotkowanie. Cóż mogę powiedzieć, niebo a
ziemia w porównaniu z moją starą manualną szczoteczką. Pierwsze uczucie było
może troszkę dziwne, gdyż nigdy jeszcze nie miałem do czynienia ze szczoteczką
soniczną, ale już następne spoko. Człowiek szybko się przyzwyczaja do luksusów.
Szczotkowanie jest proste i przyjemne, nie raz mi się zdarzyło uderzyć w
dziąsło zwykłą szczoteczką, a teraz takiego ryzyka nie ma.
Używam szczoteczki sonicznej Philips Sonicare DiamondClean
HX9332/04 od około 3 tygodni i muszę przyznać, że efekt jest widoczny gołym
okiem. Moje zęby w dużym stopniu wybielały i myślę, że jeszcze kilka tygodni i
będą bielutkie. Do tej pory myłem zęby i do końca nie zwracałem ile czasu
poświęcam na tę czynność, czy szczotkuję zęby wystarczająco długo i dobrze.
Przyznam szczerze, że nie chodziłem z zegarkiem do łazienki i nie odmierzałem
wymaganych (przynajmniej) 2 minut na mycie. W zależności ile miałem czasu tyle
myłem zęby. Od czasu, gdy w mojej łazience zawitała szczoteczka soniczna
Philips, mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że moje zęby są myte przez tyle
czasu ile tego potrzebują. W bardzo prosty i szybki sposób można założyć
końcówkę na szczoteczkę, następnie na szczoteczkę nakładam pastę i włączam
odpowiedni tryb szczotkowania, którym chcę w danym momencie umyć zęby.
Szczoteczka jest tak zaprojektowana, że informuje co 30 sekund, że trzeba
zmienić dany zakres mycia zębów, a po zakończeniu sama się wyłącza.
Szczoteczka ma 5 rożnych trybów szczotkowania:
- Clean, czyli czyszczenie, czas szczotkowania 2 min.
- White, czyli wybielanie, czas szczotkowania trwa 2:30 min.
- Polish, czyli polerowanie, czas szczotkowania 1 min.
- Gum Care, czyli pielęgnacja dziąseł, czas szczotkowania 3
min.
- Sensitive, łagodny tryb, czas szczotkowania 2 min.
Szczoteczka bardzo ładnie się prezentuje i idealnie pasuje
do mojej łazienki, piękna biel komponuje się rewelacyjnie. Szczoteczka jest
lekka, idealnie pasuje do ręki i jest bardzo wygodna w użyciu. Pracuje bardzo cichutko i nie przeszkadza i
nie budzi dzieci podczas snu.
Ładowanie szczoteczki jest bardzo proste. Szczoteczka ładuje
się sama wystarczy włożyć ją do szklanki
i włączyć do prądu, to jeden sposób ładowania, lub można naładować szczoteczkę
przez etui dzięki podłączeniu kabla USB. Dzięki takim możliwościom ładowania
szczoteczkę można naładować w każdym miejscu i spokojnie można ją zabrać ze
sobą w każdą podróż. Do tej pory szczoteczkę ładowałam jeden raz, a używamy jej
codziennie razem z żoną, gdyż jej również przypadła bardzo do gustu.
Szczoteczka soniczna Philips jest rewelacyjna i ma same
plusy, a najważniejsze to takie, że już po trzech tygodniach mycia nią moje
zęby są o dużo bielsze i mają lekki połysk. No dobra ma jeden malutki minus –
cenę, ale jest warta tej ceny, w taki produkt można, a nawet trzeba
zainwestować. Piękne zęby to nasza wizytówka, więc warto dbać o nie jak
najlepiej. Na zakup tej szczoteczki powinien się zdecydować każdy co nie
poświęcał do tej pory odpowiedniego czasu na szczotkowanie zębów, ten co
powinien zadbać o bielsze zęby, no co tu się rozpisywać, powinien ją mieć każdy
bez wyjątku.
Chciałem sobie przypomnieć jak się myło szczoteczką manualną
i było to moje ostatnie nią mycie. Włosie jest zbyt twarde i tylko podrażniło
moje zęby i dziąsła. Już nigdy jej nie użyję, bo to tak jakbym miał się
przesiąść z powrotem z mojego obecnego samochodu do Fiata 126, a jak wiadomo nikt takiej zamiany by
nie zniósł. Powiem tylko tyle, szczoteczka soniczna Philips zostaje ze mną już
na zawsze!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz